Czy suplementy diety są bezpieczne? Kolejny niepokojący raport NIK.

by in dietetyka, zdrowie

Czy wiesz, że w latach 2017-2020 zgłoszono wprowadzenie lub chęć wprowadzenia na rynek 62.808 nowych suplementów, z czego zaledwie 5% skontrolowano? Czy suplementy diety są bezpieczne i czy w ogóle wiemy co kupujemy?

Suplementy diety - na wszelkie bolączki?

Zgodnie z definicją z Ustawy o Bezpieczeństwie Żywności i Żywienia suplementy diety to po postu środki spożywcze stanowiące uzupełnienie normalnej diety. Znajdziemy w nich witaminy, składniki mineralne i inne substancje wykazujące efekt odżywczy lub inny fizjologiczny, w formie umożliwiającej dawkowanie (kapsułki, tabletki, drażetki, saszetki, ampułki itd. itp.)1.
 
Ogromne nakłady na reklamę i fizyczne podobieństwo suplementów do leków (a przecież to NIE leki i nie muszą mieć udokumentowanej badaniami skuteczności) wywołało w nas mylne przekonanie, że środki te stanowią panaceum na wszystko – otyłość, starzenie, przemijanie, choroby.
 
Suplementy na dobre stały się nieodłącznym elementem naszego stylu życia. W 2016 roku kupiliśmy 190 mln opakowań. Z każdym rokiem kupujemy ich więcej2.
 

Z raportu Cheers z 2018 roku dot. nawyków żywieniowych Polaków wynika, że ponad 70% badanych sięgnęło po suplementy diety, z czego ponad połowa przyjmowała je codziennie. Co więcej, aż 86% osób spożywających suplementy uważało je za pozytywnie wpływające na zdrowie3.

Ale czy my w ogóle wiemy co w suplemencie naprawdę jest?

Kupujemy kota w worku?

Analiza przeprowadzona przez Narodowy Instytut Leków wykazała, że aż ¼ spośród 50 suplementów diety obecnych na naszym rynku miała skład niezgodny z deklaracjami producentów. Suplementy te najczęściej zawierały za mało deklarowanych substancji, przez co były po prostu bezużyteczne4.

Badanie składu suplementów diety zawierających bakterie probiotyczne wykonane na zlecenie Najwyższej Izby Kontroli również pokazało, że kupując suplementy kupujemy kota w worku.
 

W 4/11 przebadanych próbek stwierdzono obecność nieokreślonych szczepów bakterii; w 4/6 przebadanych próbek stwierdzono niższą niż deklarowana ilość probiotycznych bakterii; w 1/11 próbek zidentyfikowano bakterie chorobotwórcze2!

Przyjmując takie preparaty ryzykujemy więc nie tylko uszczupleniem domowego budżetu, ale także własnym zdrowiem.
 
Dlaczego tak jest?

Chcesz sprzedawać suplementy? Nic prostszego!

Zgodnie z obowiązującymi przepisami producent, aby wprowadzić na rynek nowy suplement diety musi o tym fakcie powiadomić Głównego Inspektora Sanitarnego. Po wpisaniu do rejestru powiadomień producent może rozpocząć sprzedaż suplementu.
 

Wg danych z najnowszego raportu NIK w latach 2017-2020 łącznie zgłoszono wprowadzenie lub chęć wprowadzenia do sprzedaży 62.808 suplementów! Co prawda w Polsce wdrożono system monitoringu polegający na ocenie merytorycznej tych produktów jest on jednak od wielu lat niewydolny – takie wnioski płyną nie tylko z ostatniego raportu NIK, ale również z poprzedniego opublikowanego w 2017 roku5,6.

Po prostu, od lat brakuje sił przerobowych, które mogłyby poradzić sobie z taką ilością zgłoszeń. Kulminacja nastąpiła w 2020 roku, w środku pandemii COVID-19, gdy do GIS wpłynęło ponad 24 tysiące powiadomień.
 
Efekt? Od 2017 roku w przypadku 55.983 suplementów diety weryfikacji nawet nie rozpoczęto6.

Kto decyduje o jakości i bezpieczeństwie suplementów diety?

Jak czytamy w najnowszym raporcie NIK: Za jakość oraz bezpieczeństwo stosowania konkretnego suplementu diety odpowiada przede wszystkim jego producent lub importer. Kontrola znajdujących się w obrocie suplementów diety prowadzona przez organy Inspekcji Sanitarnej ma jednak ograniczony zasięg w stosunku do ich ilości na rynku, w związku z tym nie ma możliwości skontrolowania wszystkich produktów”.

Ostatecznie więc kupując suplement diety wierzymy na słowo producentowi, że jego produkt jest wysokiej jakości, jest bezpieczny i spełni nasze oczekiwania. W 2019 roku na reklamy suplementów diety i leków bez recepty wydano 4,2 mld złotych.

Piśmiennictwo

  1. USTAWA z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia. www.isap.sejm.gov.pl
  2. Suplementy diety w świetle kontroli NIK. Najwyższa Izba Kontroli. Łódź, 12 kwietnia 2017.
  3. Raport Cheers – Nawyki Żywieniowe Polaków 2018. https://cheers.com.pl/wiedza/nawyki-zywieniowe-polakow/
  4. Klinger, K., Otto, P., Wydajemy miliardy na suplementy, które nie działają. NIL przebadał ich składy. Dziennik Gazeta Prawna, 8 stycznia 2020.
  5. DOPUSZCZANIE DO OBROTU SUPLEMENTÓW DIETY. Informacja o wynikach kontroli. Najwyższa Izba Kontroli, 2017.
  6. WPROWADZANIE DO OBROTU SUPLEMENTÓW DIETY. Informacja o wynikach kontroli. Najwyższa Izba Kontroli, 2021.
  7. Kraszkiewicz, D., Postrzeganie reklamy telewizyjnej produktów farmaceutycznych w świetle wyników badań bezpośrednich. Ekonomia — Wroclaw Economic Review, 26/4 (2020).
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Dieta low - FODMAPInformator dla Pacjentów wraz z przykładowym jadłospisem

Dieta low - FODMAP stanowi ważny element dieterapii Zespołu Jelita Drażliwego.

Skontaktuj się ze mną, aby otrzymać darmowy informator dla Pacjentów wraz z przykładowym jadłospisem!

    0
    Zainteresował Cię wpis? Zostaw komentarz!x
    ()
    x