Blog

Piramida żywieniowa się nie sprawdza. Czas na talerz zdrowego odżywiania?

by

Piramida Zdrowego Żywienia to zdecydowanie najbardziej rozpoznawalna ilustracja mająca na celu rozpowszechnianie wiedzy z zakresu prawidłowego żywienia. Czy spełnia swoją rolę? Mam niestety wątpliwości. Mają je też specjaliści z Instytutu Żywności i Żywienia, którzy w styczniu br. zapowiedzieli wielką zmianę. Piramidę żywieniową ma zastąpić „talerz zdrowego odżywiania”. Na tę rewolucję będziemy musieli jeszcze najprawdopodobniej poczekać. Możemy tymczasem przyjrzeć się chociażby Kanadyjczykom czy Amerykanom, bo oni tę rewolucję mają już dawno za sobą. Czy „Talerz Zdrowego Odżywiania” okazał się trafionym pomysłem? O tym w niniejszym tekście.

Słowa klucze: Piramida Zdrowego Żywienia / Talerz Zdrowego Odżywiania / MyPlate / Kanadyjski Poradnik Żywnościowy / choroby dietozależne / Instytut Żywności i Żywienia / Edukacja żywieniowa

Piramida żywieniowa została opublikowana po raz pierwszy przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) w 1992 roku. Bardzo szybko stała się najczęściej stosowanym i uznawanym źródłem zaleceń dietetycznych na świecie.1

Idea piramidy była prosta – chodziło o to, by w jak najbardziej przystępny sposób zaprezentować społeczeństwu podstawowe zasady prawidłowego odżywiania.

Oczywiście zaangażowanie USDA w elementarną edukację żywieniową było konieczne. W 1991 roku otyłość dotyczyła już 13% amerykańskiego społeczeństwa. Dysponowano także dostatecznie silnymi dowodami naukowymi świadczącymi o wpływie diety na ryzyko rozwoju nie tylko nadwagi czy otyłości, ale także chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2, udarów mózgu czy nowotworów.1

Piramida żywieniowa po polsku

W Polsce, Piramida Zdrowego Żywienia (aktualnie Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej) została po raz pierwszy opublikowana w 1995 przez Instytut Żywności i Żywienia i była wzorowana na piramidzie USDA2. Oczywiście, na przestrzeni lat, Piramida zarówno w Polsce jak i na świecie ulegała modyfikacjom, co m.in. wynikało z potrzeby uwzględniania nowych zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Warto wspomnieć, że oddzielnej piramidy zdrowego odżywiania doczekały się w Polsce także dzieci i młodzież (ostatnia aktualizacja miała miejsce w 2019 roku) oraz seniorzy.

Dlaczego piramida żywieniowa się nie sprawdziła?

Aktualna Piramida Zdrowego Żywienia i Aktywności Fizycznej ma w prosty i przystępny sposób zaprezentować podstawowe zasady prawidłowego żywienia. 

Mamy więc piramidę, u jej podstawy znajduje się aktywność fizyczna – niezwykle istotny element prewencji chorób cywilizacyjnych, a następnie 5 grup produktów, kolejno: warzywa i owoce / produkty zbożowe / nabiał / mięso, ryby, strączki, jaja / tłuszcze roślinne. Oczywiście im dana grupa produktów znajduje się bliżej podstawy piramidy tym większy udział powinna stanowić w diecie. Zwrócono również w piramidzie uwagę m.in. na konieczność odpowiedniego nawadniania i ograniczenia spożycia soli kuchennej. 

Piramida opatrzona jest komentarzem, który wyjaśnia rolę poszczególnych grup produktów oraz przybliża podstawowe zasady racjonalnej diety. I na tym mniej więcej piramida się kończy. 

Czy piramida może zostać w praktyczny sposób wykorzystana w planowaniu żywienia w domu, przygotowywaniu posiłków dla siebie i bliskich? 

Mam wątpliwości. Dlaczego? Ponieważ nie daje odpowiedzi na podstawowe pytania: jak powinien wyglądać pełnowartościowy posiłek na talerzu, ile na tym talerzu powinno być warzyw, jak wygląda porcja mięsa, ile kaszy, makaronu, ziemniaków powinienem nałożyć sobie, a ile dziecku, czy mięso powinienem usmażyć, upiec, ugotować czy udusić i co gdy w ogóle nie jem mięsa? To może ryby? Jakie? A może strączki? W jakiej ilości?…itd. itp.

Osoby, które przynajmniej w części tę wiedzę posiadają, patrząc na piramidę przypomną sobie, że warzywa i owoce są niezwykle ważne w diecie ;). Natomiast, dla tych, którzy tej wiedzy nie mają, piramida będzie raczej bezużyteczna, bo choćby chcieli z niej skorzystać, to nie będą wiedzieli co właściwie z tymi rekomendowanymi produktami powinni zrobić. Najzwyczajniej, często brakuje nam wiedzy i umiejętności w komponowaniu czy przygotowywaniu posiłków. Nikt nas do tego systemowo nie przygotowuje. Wspieramy się za to anegdotyczną wiedzą przekazywaną z dziada pradziada. Pół biedy, jeśli ten dziad wiedzę faktycznie miał. Gorzej, jeśli jej nie posiadał. 

Edukacja żywieniowa, brakujące ogniwo

W Polsce edukacja żywieniowa nie wygląda zbyt kolorowo. Co prawda, podstawa programowa kształcenia ogólnego, przewiduje naukę zagadnień związanych z żywieniem czy żywnością na różnych etapach edukacji3. Niemniej, trudno tutaj mówić o systematycznym, konsekwentnym, wieloletnim, dobrze zaplanowanym kształceniu z zakresu żywienia, jak ma to miejsce np. w przypadku nauki matematyki, historii czy języka polskiego. 

Szkoła nie jest miejscem, gdzie zdobywamy silne podstawy w zakresie żywienia, do czego w razie potrzeby  zawsze moglibyśmy się odnieść. Podpieramy się natomiast głównie tym co znajdziemy w internecie lub zaobserwujemy u rówieśników. Ogromne znaczenie ma też to co wyniesiemy z domu. A przecież wiadomo, że w domach bywa różnie.

Potwierdzają to sami uczniowie jednego z warszawskich gimnazjów. Zapytani w badaniu o to skąd czerpią wiedzę z zakresu odżywiania wskazali internet (91,67%), znajomych (40%), rodziców (33,33%), gazety mamy (26,6%)… szkołę (8,33%)4.

To teraz wyobraźmy sobie, że matematyki też głównie uczymy się przez internet lub oglądając telewizję, czasem pouczą nas znajomi, czasem rodzice, a ostatecznie coś tam jeszcze złapiemy w szkole na zajęciach dodatkowych, warsztatach, w kole naukowym czy wycieczce do muzeum.

Z taką wiedzą matematyczną raczej nie powstawałyby mosty, wieżowce, smartfony, śmigłowce i super szybkie samochody. Podobnie jest z żywieniem. To też dziedzina nauki, coraz bardziej złożona, wymaga więc od nas coraz większego rozeznania, a nam często brakuje podstaw, takiego 2+2 = 4

I jak tu ugotować zdrowy obiad i uchronić się przed otyłością, nadwagą, nadciśnieniem tętniczym, udarami czy miażdżycą?

No właśnie, znów pomysł na to mają Amerykanie… a w ślad za nimi poszli Kanadyjczycy.

MyPlate, czyli co powinno znaleźć się na talerzu?

Amerykanie już dawno temu doszli do wniosku, że piramida żywieniowa nie pełni swojej roli. W 2011 roku zastąpiono więc piramidę… talerzem.

Za pomocą prostego diagramu, w kształcie talerza, próbowano wytłumaczyć Amerykanom jak powinien być skomponowany pełnowartościowy posiłek i w jakich proporcjach poszczególne grupy produktów powinny się znaleźć na talerzu.

Z diagramu dowiadujemy się więc, że owoce i warzywa powinny, w odpowiednich proporcjach, zajmować połowę talerza, zboża ¼ talerza, tak samo źródła białka. W związku z deficytem wapnia w diecie Amerykanów, zwrócono również uwagę na konieczność spożywania napojów mlecznych5.

Niestety, zabrakło szczegółowych informacji – m.in. po jakie zboża i źródła białka sięgać, a jakich unikać. Nie wspomniano również na diagramie o konieczności włączenia tłuszczów roślinnych do diety, no i gdzie podziała się woda?

myplate-talerz-zdrowego-odżywiania
Źródło: www.choosemyplate.gov


Talerz zdrowego odżywiania z Harvardu

Na ratunek przyszli więc naukowcy z Uniwersytetu Harvarda, którzy w odpowiedzi na MyPlate, opracowali własny Harwardzki Talerz Zdrowego Odżywiania, uzupełniając go o to, czego zabrakło w MyPlate i modyfikując zalecenia w oparciu o aktualne wyniki badań. Do harvardzkiego talerza dołączono odpowiednie komentarze pozwalające w praktyczny sposób wykorzystać nowy przewodnik w planowaniu codziennego żywienia6.

To wszystko sprawiło, że idea Zdrowego Talerza zaczęła ewoluować i stopniowo wypierać Piramidę.

Talerz-Zdrowego-Odżywiania
Prawa autorskie © 2011 Uniwersytet Harvarda (patrz na koniec wpisu)*


Kanadyjczycy zrobili to jeszcze lepiej

Opublikowana w 2019 roku aktualizacja Kanadyjskiego Przewodnika Żywnościowego, w imponujący sposób rozwinęła ideę zdrowego talerza. Zerwano ostatecznie z kolorowymi, nierealistycznymi diagramami i zastąpiono je prawdziwym talerzem obfitości. W sposób niezwykle czytelny zaprezentowano bogactwo rekomendowanych produktów, po które warto sięgać komponując codzienne posiłki. Dodatkowo, przewodnik został opatrzony wskazówkami dot. zdrowego odżywiania oraz zdrowego stylu życia.

Położono nacisk nie tylko na konieczność zwiększenia spożycia warzyw, owoców czy nieoczyszczonych zbóż, ale także zaznaczono korzyści wynikające ze wspólnego spożywania posiłków czy aktywności fizycznej.

Na stronie internetowej udostępniono niezwykle czytelne receptury przykładowych potraw, materiały edukacyjne, komentarze i wskazówki. Co więcej, przewodnik doczekał się również tłumaczeń na kilkanaście języków w tym na język polski! Czemu by z tego nie skorzystać? Przewodnik można pobrać tutaj, wydrukować i powiesić na honorowym miejscu w kuchni :). 

kanadyjski-poradnik-żywieniowy
Źródło: https://food-guide.canada.ca/en/food-guide-snapshot

Przewodnik, choć nie jest idealny i również budzi pewne kontrowersje, to stał się w Kanadzie drugim, po formularzach podatkowych, najczęściej poszukiwanym dokumentem rządowym. Ponad 1/3 Kanadyjczyków deklarowała posiadanie własnej kopii w domu, a aż 4/5 wiedziało o istnieniu tego przewodnika7. Taki przewodnik to niezły kierunek dla nas. Czy pomoże Kanadyjczykom zapanować nad odżywianiem? Czas pokaże, choć wciąż jest to tylko mały wycinek tego, co przydałoby się wiedzieć.

Cudze chwalicie

Na zakończenie, polski akcent. Jakiś czas temu doczekaliśmy się bardzo wartościowej publikacji (to moja prywatna opinia, wpis nie jest sponsorowany :)). „Jeść zdrowiej i żyć dłużej. Żywienie osób w starszym wieku”, to w mojej ocenie kamień milowy. Ktoś powie – przecież to zwykła książka z Lidla. Fakt, z Lidla, ale nie taka wcale zwykła. To świetne kompendium wiedzy z zakresu żywienia (wg mnie nie tylko osób starszych, ale w ogóle zdrowych dorosłych), opatrzone bardzo wartościowym komentarzem i niezwykle czytelnymi zdjęciami nawiązującymi do idei zdrowego talerza. Nad całością czuwał prof. dr hab. n. med. Mirosław Jarosz z IŻŻ. Jeśli w tym kierunku pójdzie zapowiadany Polski Talerz Zdrowego Odżywiania, to może jest dla nas ratunek ;).

Piśmiennictwo

  1.  Curry, E., Toward, a New Food Guide Pyramid. Nutrition Noteworthy, 2003, 6(1).
  2. Całyniuk, B. i wsp., Piramida żywienia – wczoraj i dziś. Probl Hig Epidemiol 2011, 92(1): 20-24
  3. Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 maja 2014 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego oraz kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół. Dz.U. 2014 poz. 803. http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20140000803
  4. Heropolitańska-Janik, J., Edukacja żywieniowa dzieci i młodzieży wobec najnowszych zmian w zakresie żywienia w szkołach. TRENDY nr 4/2015, 39 – 45.
  5. www.choosemyplate.gov
  6. Healthy Eating Plate. The Nutrition Source. Harvard T.H. Chan School of Public Health. https://www.hsph.harvard.edu/nutritionsource/healthy-eating-plate/
  7. Slater, J. I. i wsp., Are we really “eating well with Canada’s food guide”? BMC Public Health (2018) 18:652

*Prawa autorskie © 2011 Uniwersytet Harvarda. W celu uzyskania dodatkowych informacji o Talerzu Zdrowego Odżywiania prosimy odwiedzić stronę internetową The Nutrition Source prowadzoną przez Zakład Żywienia Wydziału Zdrowia Publicznego im. T.H. Chana Uniwersytetu Harvarda: http://www.thenutritionsource.org oraz oraz stronę Harvard Health Publications: harvard.edu.

Please Login to comment
avatar
  Subscribe  
Powiadom o