Oj dajcie spokój
Następna gwiazda będzie miała swoją kolekcję. Katie Holmes, Courtney Love, Nicky Hilton? Otóż nie, Marilyn Monroe. Firma, która ma prawa do wielu zdjęć MM łączy swoje siły z brytyjską marką Blues Clothing i wypuszcza ubrania nie tylko inspirowane amerykańską aktorką, ale projektowane w jej imieniu. Pierwsze koszulki, staniki i sukienki by Marilyn Monroe pojawią się we Francji w przyszłym roku. W ten sposób słynna pin up girl została zrównana ze Snoopy’m i Betty Boop, którzy też mają 'własne’ kolekcje. Kto następny? Może Audrey Hepburn, Jackie Kennedy i Heath Ledger?
Na tym przykładzie chyba najlepiej widać, jak daleko może sięgać komercjalizacja wizerunku. Oderwanie wyglądu, charakteru (a właściwie całego jestestwa) od konkretnej osoby i wykorzystanie go dla własnego zysku.
Strona Wolińskiego padła a zdjęcie Dity w jego kreacji pozostaje pewnie gdzieś w cyberprzestrzeni, ale nie mogę go znaleźć…
























