W KRAJACH ROZWINIĘTYCH
Można stąd wnioskować, że liczne ciąże i porody, będące tu przejawem biologicznej siły ustroju, bynajmniej tej siły nie podkopują i nie stanowią przeszkody dla zdrowej długowieczności. Tak jest oczywiście w prostych i naturalnych warunkach pracy i odżywiania, w których żyją tamte społeczeństwa. Bardzo istotny jest też fakt, że dzieci nie stanowią tam wielkiego problemu, nie muszą mieć wygód ani wykształcenia, a przy tym już od wczesnych lat życia pomagają rodzicom w ich pasterskiej i rolniczej ptracy.Zu,pełnie inaczej sprawa przedstawia się w krajach tzw. , rozwiniętych. Tu płodność ogranicza się nie tylko z powodu pracy zawodowej kobiet i braku opieki w domu, lecz i ze względu na „warunki”, które rodzice muszą zapewniać dzieciom, a które dyktowane są nie przez wzgląd na zdrowie, moralność i właściwe wychowanie, lecz nierzadko przez snobizm, ambicję d dążenie do jak najwyższej stopy życiowej, luksusu i użycia w sensie materialnym.
























